3 praktyczne wskazówki wyjścia z długów

W pierwszym wpisie z serii „Finanse rodziny” przedstawię Wam kilka wskazówek dot. wychodzenia z długów. Niewiele osób lubi długie wstępy, więc do dzieła!

1. DUŻE PIENIĄDZE NIE URATUJĄ CIĘ Z DŁUGÓW JEŚLI…

… nie zmienisz przyzwyczajeń i nawyków. Jeśli korzystałeś z wielu kart kredytowych, wydawałeś więcej niż zarabiałeś i nie potrafiłeś sobie odmówić codziennych obiadów w restauracji czy ciągle nowych, drogich rzeczy to masz problem. Choćbyś dostał milion złotych, spłacił wszystkie długi, to i tak popadniesz w nowe. To dlatego, większość ludzi, którzy wygrali w Totolotka, popadło w większe długi niż przed wygraną. Po 1, zmień nawyki, po 2 wydawaj mniej niż zarabiasz.

2. BUDŻET, BUDŻET, BUDŻET.

Każda złotówka ma imię. Kropka. Jeśli nie wiesz, gdzie co miesiąc ucieka Ci kilkaset złotych to masz problem. Kilkaset złotych, w ciągu roku tworzy kilka tysięcy, w ciągu 10 lat to już kilkadziesiąt tysięcy.

Pamiętam, gdy wraz z żoną, tuż po ślubie zaczęliśmy prowadzić budżet. Przyznam Wam się do czegoś. Uwielbiam słodycze. Po miesiącu prowadzenia budżetu postanowiliśmy, że rozdzielimy środki na słodycze od tych na jedzenie. W kolejnych 3 miesiącach ograniczyliśmy wydatki na słodycze o ponad 75%!

Dla Ciebie to mogą być wyjścia do restauracji, nowe ciuchy czy codzienna kawa w Starbucksie. O budżecie będę pisał w kolejnych wpisach, ale na palcach jednej ręki mógłbym policzyć osoby, które wyszły z długów bez prowadzenia budżetu.

3. METODA KULI ŚNIEŻNEJ.

O tej metodzie w kolejnych wpisach. W dużym skrócie. Zacznij spłacać najmniejsze długi, a następnie, gdy już je spłacisz, przeznacz tę kwotę na spłatę coraz większych długów. Dla przykładu: jeśli masz 3 kredyty:

– 100zł za nowy telewizor 42 cale

– 250zł za wakacje 3 lata temu

– 850zł za kredyt samochodowy

Zacznij nadpłacać najmniejszą ratę, w tym przypadku 100zł. Nie jest ważne jakie oprocentowanie posiadają dane raty. Radość ze spłaty pierwszego kredytu jest ogromna, daje motywację i inspiruje do jeszcze większego wysiłku. Gdy już spłacisz 100zł za TV, wrzuć tę kwotę w spłatę wakacji (250zł). Łącznie będziesz spłacać 350zł zamiast 250zł. To o 40% więcej niż poprzednio! Po spłaceniu wakacji możesz dołożyć te 350zł i spłacić szybciej samochód. Możesz również kupić jeszcze nowszy telewizor i wyjechać na kolejne wakacje, ale tym sposobem z długów nie wyjdziesz. Wybór należy do Ciebie!

Mam nadzieję, że te krótkie wskazówki na dobry początek pomogą Wam w rozpoczęciu Waszej przygody do poprawienia finansów rodziny. W kolejnych wpisach z tej serii przedstawię Wam wiele wskazówek dot. spłaty długów, inwestycji i planowania budżetu. :)

Trackback from your site.

Dawid Borowiak

Mąż, tata 2 wspaniałych misiaków, właściciel firmy i społecznik.

Leave a comment

You must be logged in to post a comment.