Zapadłeś w śpiączkę i przespałeś 20 lat…

Obudził się w jasnym pokoju. Aparatura wydawała jakieś dziwne dźwięki, świeże kwiaty obok łóżka. Czuł się bardzo dziwnie, jakby przebiegło po nim stado słoni. Ból głowy, brak siły i ten krzyk…

– Mamo! Mamo! On się obudził! Tata się obudził!

Rozległ się tupot nóg, jakieś 2 osoby wbiegły do pokoju. Kobieta, ładna, jakieś 50 lat, dużo zmarszczek, chyba od zmartwień i chłopak, 20 lat, przystojny, wysoki, dobrze umięśniony, może gra w siatkówkę, bo nosi na sobie koszulkę klubu. Chwila… jacyś tacy podobni. Coś mu się przypomina… przeniosłem się w czasie? Nie… chyba śnię, ale ten sen jakiś taki realny. I ta piękna księżniczka siedząca tuż obok i wtulająca się w moje ręce. Na oko jakieś 22 lata, piękne, długie włosy i ten uśmiech, powalający. Łzy napływają mu do oczu, zaczyna mu się przypominać. Ktoś nadjechał z naprzeciwka, zajechał mu drogę i musiał ratować się ucieczką…

Czyżby… czyżby to była moja rodzina? Wyglądają niemal dokładnie tak samo jak te 20 lat temu… ale jacyś więksi i… nieznajomi…

Historia taka jak powyższa dzieje się każdego dnia. Nie w szpitalu, nie w śpiączce, ale wśród ojców, którzy postanowili odpuścić. Ojców, którzy stali się pasywni. Telewizor, wypady z kolegami okazały się ważniejsze niż czas spędzony z żoną i dziećmi. Zmiana kanałów ważniejsza niż układanie klocków i zabawa lalkami w dom.

Nie można do tego dopuścić. Każdy dzień jest szalenie ważny, każdy wieczór spędzony z rodziną zaprocentuje na lata. Rozmawiam z wieloma różnymi ojcami i nigdy nie żałowali, że spędzali zbyt mało czasu w pracy. NIGDY nie słyszałem, żeby żałowali, że za mało czasu oglądali TV. Jednak wielokrotnie słyszałem, że tak bardzo żałują, że nie spędzili choćby kilku chwil więcej ze swoimi szybko rosnącymi dziećmi.

Trackback from your site.

Dawid Borowiak

Mąż, tata 2 wspaniałych misiaków, właściciel firmy i społecznik.

Leave a comment

You must be logged in to post a comment.